Wiki: „Synergia, efekt synergiczny - współdziałanie różnych czynników, którego efekt jest większy niż suma poszczególnych oddzielnych działań.” Zastanówmy się nad pewną bardzo specyficzną konsekwencją wynikającą z efektu synergii w dziedzinie kontaktów interpersonalnych. Współpracując z ludźmi osiągamy większe korzyści niż gdybyśmy coś robili sami. Dzieje się tak gdy każdy z partnerów doda swój wkład. Każdy zatem powinien być odpowiedzialny za tą swoją działkę np. jakiego projektu, która jest mu przydzielona i oczekiwać, że każdy inny też jest odpowiedzialny za swoją. Jednak moim zdaniem tutaj strefa odpowiedzialności się nie kończy. Prawdziwy efekt synergii jest dużo łatwiejszy do osiągnięcia i jest też większy, jeśli każdy kooperant czuje się odpowiedzialny nie tylko za swój wkład, a także za całość przedsięwzięcia. By tak było musi więc czuć się odpowiedzialny za pracę innych kooperantów. Z początku wydaje się to niedorzeczne. Przyjęło się bowiem uważać, że odpowiedzialność powinna być jasno rozgraniczona i zdefiniowana. Wcale nie neguję takiego podejścia, ale tylko jeśli mam na myśli odpowiedzialność prawną. Oczywistym jest, że w prawie musimy mieć jasny podział odpowiedzialności. W przeciwnym razie nie bylibyśmy w stanie wyegzekwować pożądanych zachowań od jednostek nie mających wewnętrznej do nich motywacji. To paraliżowałoby życie społeczne.
Mówiąc jednak o współodpowiedzialności w celu osiągnięcia efektu synergii, mam na myśli jednokierunkowe poczucie odpowiedzialności (bez wymagania jej od innych stron). Pomyślmy co by się stało, jeśli przy tworzeniu np. samochodu każdy projektowałby swoją działkę bez uwagi na efekt końcowy. Dochodziłoby do serii konfliktów i nieporozumień. Dlatego takie projekty są koordynowane, a projektanci muszą trzymać się wytycznych narzuconych przez szefa projektu. Przy wielu tego typu projektach wzgląd taki jest egzekwowany za pomocą reguł i norm. Jednak w życiu mamy często sytuację gdy nie stosujemy współodpowiedzialności, bo nie zauważamy jej istotnej roli. Pomyślmy o zwykłych codziennych sytuacjach, takich jak prowadzenie samochodu. Kierowca jest odpowiedzialny za bezpieczną podróż, ale współpasażerowie także mają na to olbrzymi wpływ. Powinni stworzyć atmosferę sprzyjającą skupieniu się kierowcy. Powinni także reagować gdy kierowca narusza zasady bezpieczeństwa – czyli właśnie przejmować odpowiedzialność za końcowy efekt. Gdy przyjrzymy się wszelkim sytuacjom w życiu codziennym, w pracy, na ulicy, w szkole – wszędzie odnajdziemy takie elementy niezbędnej współodpowiedzialności. Czasami jest ona oczywista i wyraźna, a czasami trzeba się głębiej przyjrzeć by ją odnaleźć. Jednak to tam właśnie najbardziej opłaca się jej szukać. Ponieważ jeśli jej nie widzimy to oznacza, że do tej pory robiliśmy coś nieefektywnie i znalezienie jej pozwoli nam bardzo szybko uzyskać lepsze rezultaty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz