Ludzie na ogół mają świadomość, że zmiana ich osobowości to żmudny, długi i trudny proces. Jeśli do tego chcemy wprowadzić zmianę na lepsze to do tego dochodzi ból. "Tak to już jest", że zmiana na gorsze to sama przyjemność (tak jak wszystko co zakazane i szkodliwe), natomiast wszystko co dobre to bolesne i nieprzyjemne. Karmieni tymi bzdurami od dzieciństwa powtarzamy je sobie w swoich głowach codziennie i staczamy ciężkie boje ze swoimi demonami przyjemności by katować swe ciała i dusze w imię zmiany na lepsze. Innymi słowy - zaczynamy od końca.
Zamiast w bólu i cierpieniach zmieniać się całe życie i walczyć ze sobą, lepiej zmienić sam proces zmiany, tak aby stała się łatwa szybka i PRZYJEMNA. Od tej pory wszystko będzie proste. Jak ułatwić zmianę? By ułatwić zmianę, musimy przerwać beznadziejny łańcuch przykrości towarzyszącym zmianom. To nie prawda, że "w naturze" człowieka leży lęk przed nowością i strach przed nieznanym. Ten strach leży w nas, ponieważ sami go wyhodowaliśmy. Wśród nas są ludzie, którzy kochają nowe wyzwania i ryzykują każdym ruchem i spojrzeniem, a do tego czerpią z tego radość i przyjemność. Brak takiego ryzyka jest nie tyle przyjemny co nie nie-przyjemny, a to dwie różne sprawy.
Przypomnij sobie kiedy ostatni raz zmieniłeś się W MGNIENIU OKA. Jeśli myślisz, że nigdy cię to nie spotkało to się mylisz. Boisz się pająków, wysokości, zamkniętych pomieszczeń, napakowanych ludzi w dresach? To wszystko dlatego, że uwarunkowałeś się do tego, a większość takich uwarunkowań zachodzi bardzo szybko. Wystarczy dobrze pomyśleć, a przypomnisz sobie taką sytuację. O wiele lepiej byłoby gdyby ta sytuacja była pozytywna (zakochałeś się szczęśliwie od pierwszego wejrzenia? Idealnie). Rozważaj tą sytuację, przemyśl kilkadziesiąt razy, przypomnij sobie wszystkie szczegóły (zapach, dźwięki, kolory itp), potem uznaj to za sytuację normalną, jakby tylko taka zmiana była możliwa.
W rzeczy samej tylko taka zmiana JEST możliwa. Tylko powolna i bolesna zmiana przysparza nam kłopotów i udręki. Zmiany szybkie i bezbolesne następują łatwo i automatycznie.
Umiejętność szybkiej i bezbolesnej zmiany ma fundamentalne znaczenie. Projektuj wszystko w swojej głowie - wyobrażaj sobie swoją zmianę ze szczegółami (samymi przyjemnymi). Zdaj sobie sprawę, że to co przyjemne i nieprzyjemne jest SUBIEKTYWNE. To ty nadałeś rzeczom takie znaczenie. Przyjemność nie może być obiektywna i uniwersalna, bo inaczej wszyscy lubilibyśmy to samo. Ty też masz władzę by to znaczenie nadać na nowo, na zasadzie rozumnego wyboru, a nie ślepego zrządzenia losu.
Cała nasza pamięć, osobowość, czas i życie to nakładające się na siebie warstwy nowych doświadczeń. Nie próbuj zmieniać więc siebie jakim byłeś przed sekundom. To nic nie da. Z poprzednich postów wiemy, że tak naprawdę niewiele jesteśmy w stanie zmienić. Możemy jednak modelować np. przekonania nakładając na nie metaprzekonania. Taką strategię też proponuję przyjąć. Nie spędzaj zbyt wiele czasu na analizowanie siebie i tego co chcesz zmienić. Całą energię i uwagę poświęć na analizowanie tego jakim chcesz być i jak chcesz teraz działać. W ten sposób zmodyfikujesz stare przyzwyczajenia, które nie są tobą, a jedynie utartą bezpieczną drogą jaką pamiętasz. My jednak idziemy teraz inną drogą.
Do dzieła.
piątek, 15 października 2010
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)